

Strona poświęcona fotografiom i opisom przydrożnych kapliczek, które spotkałam na swej drodze...
"Przeszedłszy Polskę wzdłuż i wszerz, a potem układając w pamięci najcharakterystyczniejsze typy krajobrazu polskiego – nie sposób pominąć kapliczek przydrożnych, tkwiącyh w otoku przyrody jak drogie kamienie w pięknej oprawie..."
T. Seweryn, Kapliczki i krzyże przydrożne w Polsce, PAX, Warszawa 1955.
Strona ta jest poświęcona wartym uwiecznienia przydrożnym kapliczkom i krzyżom, które spotykam na swojej drodze. Zapraszam... już od 11 lat.

Jednak z drugiej strony kryje się tajemnica fundacji: „PAMIĘCI UKOCHANEJ CÓRKI MARYI KOCHANOWSKIEJ ZMARŁEJ W 17 WIOŚNIE ŻYCIA OFIARUJĄ RODZICE W 1898”.
We wnęce główna postać – figura Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia, u jej stóp – aniołek. Inskrypcja, prócz nazwisk fundatorów zawiera prośbę: „O MARYO! BEZ GRZECHU POCZĘTA MÓDL SIĘ ZA NAMI GRZESZNYMI”.
Z lewej strony znajdują się płaskorzeźby Św. Józefa i Św. Jakuba, a z prawej: Św. Rozalii i Św. Wojciecha.
Jej fundatorką, jak głosi inskrypcja, była Klara Wojciechowa Czambina. Była to wdowa po kasztelanie, który zginął właśnie podczas powstania styczniowego.
Na szczycie kapliczki umieszczona jest figura Św. Floriana, niżej Matka Boża Różańcowa z Dzieciątkiem, pod nią płaskorzeźba Św. Józefa z Jezusem, pod nimi – Trzeci Upadek.
Kapliczka miała być mocno zniszczona podczas drugiej wojny światowej, ponoć radziecki czołg naruszył jej fundamenty. Jednak przetrwała trudny czas i na stałe wrosła w krajobraz Bilczyc.
Kapliczka ufundowana w 1968 roku przez Marię i Franciszka Urbańskich w przysiółku Bilczyce – Rudy.
Figura osłonięta jest półokrągłym betonowym daszkiem zdobionym na obrzeżach kamieniami, stoi na kamiennym cokole. Otoczenie kapliczki i sama fundacja są zadbane.
Krzyż znajduje się na granicy Gdowa i Bilczyc, przy drodze na cmentarz parafii Gdów. Postać Ukrzyżowanego Chrystusa osłonięta jest metalowym daszkiem.
Na kamiennym postumencie wyryto słabo już dziś widoczny napis: „Droga do wiecznego spoczynku dla Parafian Gdowskich wykonana fundacja Macieja Mroczkowskiego w roku 1837”. Krzyż ten miał wskazywać kierunek konduktom pogrzebowym na dosyć oddalone od kościoła parafialnego miejsce pochówku.